Ustawa o hodowli zwierząt futerkowych – pozorny kompromis

Poradnikowy blog o zdrowym trybie życia

Ustawa o hodowli zwierząt futerkowych – pozorny kompromis

Kontrowersje wokół ustawy – wrażliwość a ekonomia

Z inicjatywy partii rządzącej w Sejmie podniesiono projekt zmian w ustawie o ochronie praw zwierząt. Planowana nowelizacja miała diametralnie zmienić sytuację zwierząt w Polsce. Zwolennikiem projektu był sam prezes Prawa i Sprawiedliwości, Jarosław Kaczyński. Oprócz wprowadzenia zakazu hodowli zwierząt futerkowych zakładano także ograniczenie uboju rytualnego oraz zakazanie występów zwierząt w cyrku. Wejście tego projektu w życie przybliżyłoby ochronę zwierząt w Polsce do stanu, jaki panuje w innych krajach Unii Europejskiej. Miałoby to jednak odczuwalne skutki ekonomiczne dla polskich hodowców oraz, w szerszej perspektywie, dla całego rolnictwa. Nasz kraj znajduje się w światowej i europejskiej czołówce pod względem liczby zwierząt zabijanych do produkcji futer. Pojawia się tutaj pytanie: czy korzyści płynące dla polskiej gospodarki mogą zrekompensować oczekiwania wielu miłośników zwierząt i obrońców ich praw? Czynnik ekonomiczny często nie idzie w parze z wartościami moralnymi, a tam, gdzie dochodzi do ich starcia, nieuchronnie pojawiają się kontrowersje. Ustawa podzieliła prawą stronę polskiej sceny politycznej. Ministerstwo rolnictwa opowiedziało się po stronie hodowców, zdecydowany sprzeciw wobec kluczowych postulatów ustawy wyraził też ojciec Tadeusz Rydzyk. Poza kwestiami ekonomicznymi, zwracano uwagę na tradycję polskiego rolnictwa, w której takie hodowle istnieją od długiego czasu.

Finalne ustalenia – zwycięstwo ekonomii

Zyski ekonomiczne, jakie polskiej gospodarce przynoszą hodowle zwierząt futerkowych, okazały się argumentem przeważającym. Polska pozostanie krajem, dzięki któremu wielbiciele futer naturalnych mogą pozwolić sobie na zakup tej kosztownej części garderoby. Aktualny minister rolnictwa, Jan Krzysztof Ardanowski, zapowiedział, że ten rodzaj hodowli zostanie w Polsce utrzymany. Nie oznacza to jednak całkowitego wycofania ustawy z Sejmu. Sytuacja zwierząt hodowanych na futra, m. in. norek, ma poprawić się dzięki zaostrzeniu kryteriów kontroli ferm. Fermy mają zapewnić zwierzętom warunki utrzymania odpowiednie do ich wymagań. Jest też mowa o wprowadzeniu certyfikacji międzynarodowej dla polskich hodowli. Według ministra ustawa zawiera wiele pozytywnych założeń, które należy zrealizować. Pojawia się zatem próba pogodzenia oczekiwań hodowców i obrońców praw zwierząt. Jak widać, na poziomie ustawodawstwa kompromis jest możliwy. Kwestią otwartą pozostaje zrealizowanie go w praktyce.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *